Emily Partington (25 lat), gdy usunięto jej zepsuty ząb mądrości, zauważyła, że pojawiła się masywna opuchlizna prawej części twarzy. Zaledwie dwa dni później mieszkanka Yorkshire nie była już w stanie ani jeść, ani pić.

– Następnego dnia po zabiegu usunięcia zęba mądrości moja twarz była bardzo spuchnięta, bardziej niż wtedy, gdy miałam usunięty pierwszy ząb mądrości. Rzeczy przybrały dramatyczny obrót w kilka dni po ekstrakcji. Przez dwa dni po zabiegu nie mogłam jeść ani pić, nawet przyjmować środków przeciwbólowych, więc zostałam przewieziona na pogotowie ratunkowe – relacjonowała kobieta.

– Podczas pobytu w poczekalni oddziału pomocy doraźnej mój stan zdrowia zaczął się dramatycznie pogarszać. Wystąpił wstrząs septyczny.

W szpitalu Partington pacjentka otrzymywała dożylnie płyny i antybiotyki w celu zwalczenia infekcji.

– Miałam wielkie szczęście, że mój lekarz tak troskliwie się mną zajął – inaczej umarłabym tej nocy – wspomina pacjentka.

Sepsa rozwinęła się, ponieważ ząb był tak zainfekowany, iż kiedy go usunięto bakterie wprost z otwartej rany przedostały się do krwiobiegu.

Opuchlizna po ekstrakcji zęba mądrości, który spowodował sepsę
Opuchlizna po ekstrakcji zęba mądrości, który spowodował sepsę.

Głównym zadaniem szpitala było jak najszybsze pozbycie się infekcji i z tego zadania lekarze wywiązali się znakomicie.

Partington pokonała sepsę, ale wciąż zmaga się ze skutkami ciężkiej choroby. W sześć miesięcy po pobycie w szpitalu kobieta cierpi na bóle głowy, przewlekłe zmęczenie i ma bóle kości. Zaczęła wypowiadać się publicznie na temat swojego przypadku, by zachęcać innych do poddawania się ekstrakcji ósemek, zanim rozwinie się w nich zaawansowana infekcja (jak ta która spowodowała u niej sepsę).

– Sądzę, że usunięcie zęba mądrości jest zasadne zanim stanie się on siedziskiem chorobotwórczych bakterii infekującym całe ciało. Ważne jednak jest to, żeby uważnie obserwować co się dzieje z naszym organizmem po ekstrakcji – omawia swój przypadek Partington.

– Gdybym wierzyła, że to tylko standardowe skutki uboczne po zabiegu, byłabym martwa – uważa Emily Partington.

Sepsa to nie jedyne bardzo poważne choć rzadkie powikłanie nie usuwania patologicznie zmienionej ósemki, wśród innych są także angina Ludwiga, zstępujące martwicze zapalenie śródpiersia, zakrzepica zatoki jamistej oraz martwicze zapalenie powięzi.


W 2017 roku sepsa pojawiła się w kilka dni po wizycie u dentysty, podczas której 49-letnia Hayley Drinkell miała usuwaną ósemkę. Kobieta niestety zmarła.

Do tragedii doszło w Diana Princess of Wales Hospital. No właśnie czy doszło. Przez rok śledczy starali się ustalić co spowodowało zakażenie krwi i sepsę. Nie ma innego wytłumaczenia niż to, że na kilka dni przed śmiercią nastąpiła feralna w skutkach ekstrakcja zęba. Jak wiadomo, drobnoustroje mogą się dostać do krwi np.: podczas mycia zębów, bronchoskopii, zabiegów dentystycznych (wyrwania zęba). Co było przyczyną śmierci Hayley Drinkell – nie wiadomo.

Podobny wypadek wydarzył się w Polsce

Nic nie wskazywało, że wizyta w gabinecie dentystycznym skończy się śmiercią Pawła. 22-latek był okazem zdrowia. Pracował jako kucharz, dlatego robił regularne badania. Gdy rozbolał go ząb, natychmiast udał się do dentysty.

– „Stomatolog z prywatnej kliniki na Prądniku Czerwonym zaplombowała złego zęba, dentystka nie założyła sączków, których brak stał się główną przyczyną zarażenia. Paweł wrócił do domu i zaczął puchnąć. Pojawiła się wysoka gorączka i silne bóle” – mówi Krystyna Nowak. Matka zabrała syna do szpitala.

„– Odmówiono nam pomocy i odesłano do dentystki, która leczyła zęba Pawła –” relacjonuje kobieta. Chłopakiem zajęła się inna stomatolog, która zaplombowała kolejnego zęba, mimo że drugi był w stanie zapalnym.

Krystyna Nowak walczy o sprawiedliwość po śmierci 22-letniego syna, który w wyniku leczenia zęba zmarł na sepsę
Krystyna Nowak walczy o sprawiedliwość po śmierci 22-letniego syna, który w wyniku leczenia zęba zmarł na sepsę

Paweł wrócił do domu, jednak ból nie mijał. Po tygodniu ponownie pojawiła się opuchlizna i sińce. Dentystka wykonała zabieg rozcięcia dziąsła pod górną wargą. Przywiozła chłopca do domu, przepisała mu antybiotyki.

To nie pomogło. Paweł mdlał, pluł pianą, a na jego ciele pojawiły się dziwne plamy. Zabrano go do szpitala, niestety na pomoc było za późno. Zmarł na rękach matki.

Czytaj więcej na: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/krakow/pawel-zmarl-po-zakazeniu-sepsa-po-wizycie-u-stomatologa/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Social profiles
Close